English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Pracodawcy RP zwracają uwagę na słabość Polski w dziedzinie innowacyjności

14-02-2012

Zdaniem Pracodawców RP postawienie na rozwój innowacyjności jest koniecznym krokiem, jeśli nie chcemy pozostać w tyle nie tylko za krajami rozwiniętymi, ale też innymi gospodarkami wschodzącymi.

 

Polska jest jednym z najbardziej zacofanych krajów Unii pod względem tworzenia i rozwoju innowacji. Co prawda dokonaliśmy pewnego postępu w tej dziedzinie, ale - biorąc pod uwagę niską bazę odniesienia - jest on stosunkowo niewielki. Tę tezę potwierdza opublikowany niedawno przez Komisję Europejską raport. Zdaniem KE Polska, wraz z pozostałymi krajami Grupy Wyszehradziej, należy do grupy tzw. innowatorów umiarkowanych. Uzyskała ponad dwukrotnie gorszy wynik niż liderzy zestawienia - Niemcy, Dania i Finlandia. Za nami są tylko Rumunia, Litwa, Bułgaria i Łotwa.


Zdaniem Pracodawców RP najbardziej powinien martwić brak znaczącego postępu w tej dziedzinie od 2007 r. Wartość wskaźnika SII (Summary Innovation Index) dla Polski wzrosła w ciągu tego czasu zalewie o 4 proc., podczas gdy w tym samym czasie Węgry zdołały poprawić wynik o blisko 20 proc., zaś Bułgaria aż o 40 proc.


Pracodawcy RP przypominają, że sumaryczny wskaźnik innowacyjności jest obliczany na podstawie 24 wskaźników cząstkowych, które obejmują kilka wymiarów innowacyjności, m.in. zasoby ludzkie, otwartość i atrakcyjność systemu B+R, wsparcie finansowe, inwestycje firm, aktywa intelektualne.

 

Analizując wyniki uzyskane przez Polskę w poszczególnych filarach wyraźnie widać, iż jej wąskim gardłem jest otwartość i atrakcyjność systemu B+R. Przede wszystkim przyciągamy niewielu doktorantów spoza UE, niewiele również publikujemy artykułów naukowych we współpracy z badaczami z innych krajów.


Szczególną uwagę warto zwrócić też uwagę na dużą rozbieżność pomiędzy poziomem wydatków firm na badania i rozwój (16 proc. średniej unijnej) a wysokością innych wydatków o charakterze innowacyjnym (176 proc. średniej unijnej). Prawdopodobnie korzystają one zatem z innowacji stworzonych na zewnątrz firmy. Liczba przedsiębiorstw z sektora MSP prowadzących własne badania nad innowacjami jest blisko dwukrotnie niższa niż przeciętnie w UE. Co więcej, w ostatnim czasie (lata 2009/2010) udział przedsiębiorstw MSP prowadzących działalność innowacyjną w ogólnej liczbie małych i średnich spadł w Polsce najsilniej wśród krajów UE, tj. o 8 proc.


- Ta tendencja wiąże się z niepewnością dotyczącą sytuacji gospodarczej w regionie, która zwiększyła u polskich przedsiębiorców awersję do angażowania się w działalność innowacyjną i spowodowała, że plany prorozwojowe zeszły na dalszy plan - komentują eksperci Pracodawców RP. - Słabym punktem innowacyjności jest też kwestia zgłaszania patentów w procedurze międzynarodowej oraz wiążące się z tym małe wpływy od podmiotów zagranicznych z tytułu udzielania licencji i sprzedaży patentów - dodają eksperci.


Poważną barierą w sferze finansowania innowacji jest też mała dostępność kapitału wysokiego ryzyka (venture capital), podczas gdy ten typ finansowania odgrywa szczególnie dużą rolę w nowoczesnej gospodarce, sprzyjając realizacji projektów innowacyjnych o wysokim stopniu ryzyka poprzez zapewnienie im nie tylko kapitału, ale często również wsparcia w formie know-how.


Relatywnie dobrze na tle krajów UE wypadliśmy za to pod względem eksportu produktów średniej i wysokiej techniki oraz zasobów ludzkich. Polska ma wyższą niż przeciętnie w UE-27 liczbę młodych ludzi z wykształceniem wyższym niż średnie oraz wyższym, ale już pod względem liczby absolwentów studiów doktoranckich zdecydowanie odstaje od większości krajów (dwukrotnie niższy wskaźnik niż średnio w UE).


- Innowacyjność jest newralgicznym elementem konkurencyjności we współczesnej gospodarce, dlatego też wysiłki rządu nie powinny ograniczać się do rozwiązywania spraw bieżących, ale skupić się też na wypracowaniu ambitnego i skutecznego systemu innowacji we współpracy z ośrodkami naukowymi i przedsiębiorcami - podkreślają eksperci Pracodawców RP. Ich zdaniem sfera nauki, badań i rozwoju oraz innowacji powinna stanowić integralną część jasno określonej strategii rozwoju gospodarki. Bez tego nasz dystans w stosunku do krajów bardziej rozwiniętych będzie się pogłębiał, a w dalszej perspektywie wyprzedzą nas również kraje rozwijające się, które jeszcze tak niedawno nazywane były Trzecim Światem.


- Postawienie na rozwój innowacji wydaje się konieczne na obecnym etapie rozwoju polskiej gospodarki, tym bardziej że dotychczasowe przewagi konkurencyjne Polski, np. relatywnie niskie koszty pracy, zaczynają systematycznie tracić na znaczeniu - mówią eksperci. Ich zdaniem rząd powinien również podjąć wysiłki w kierunku zatrzymania zjawiska „drenażu mózgów”, które pogłębia problem deficytu pracowników wykwalifikowanych o określonych umiejętnościach i nasila tzw. walkę o talenty.


- Bez wysokiej klasy specjalistów i inżynierów trudno będzie zwiększyć naszą zdolność do tworzenia i wdrażania innowacji. Skoro brakuje kadry o określonych kwalifikacjach, a system współpracy nauki z biznesem kuleje, trudno liczyć na napływ inwestycji zagranicznych do branż o wysokim potencjale innowacyjnym - komentują eksperci Pracodawców RP.