English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Gospodarka dostała zadyszki, obawy o spowolnienie wzrastają

19-04-2012

Dane o produkcji przemysłowej świadczą o nadejściu spowolnienia gospodarczego. O ile jeszcze dane ze stycznia i lutego dawały podstawy do umiarkowanego optymizmu, jeśli chodzi o perspektywy wzrostu, o tyle słabe dane o produkcji w marcu w połączeniu z danymi z rynku pracy stanowią bardzo zły sygnał dla rynku.


Sytuację pogarsza fakt, iż władze publiczne mają w tym momencie ograniczone pole manewru. Jedyne, na co możemy liczyć, to powstrzymanie się Rady Polityki Pieniężnej przed dalszym zacieśnianiem polityki monetarnej. Stymulowanie wzrostu za pomocą narzędzi fiskalnych nie będzie możliwe ze względu na wysoki deficyt budżetowy i konieczność jego redukcji. W przeciwnym wypadku moglibyśmy ponieść konsekwencje w postaci sankcji za przekroczenie limitu deficytu fiskalnego (czyli poziomu 3 proc. PKB, ustalonego kryteriami z Maastricht), które grożą krajom objętym procedurą nadmiernego deficytu. Mogłoby dojść m.in. do zawieszenia napływu środków unijnych, co dodatkowo pogorszyłoby kondycję sektora finansów publicznych i ograniczyłoby wydatki inwestycyjne w kolejnych latach.


Pobudzanie konsumpcji poprzez wzrost wydatków publicznych nie wchodzi zatem w grę. Pracodawcy RP spodziewają się jednak, że również tym razem sektor prywatny będzie siłą napędową polskiej gospodarki i nawet w przypadku pogorszenia sytuacji w krajach strefy euro polscy przedsiębiorcy dobrze sobie poradzą, znajdując kolejne nisze rynkowe i konkurując na rynkach zagranicznych atrakcyjną ceną. Skoro trudno o pozytywne impulsy płynące ze strony rządu, liczymy przynajmniej na to, że nie dojdzie do wprowadzenia (w ramach realizowanej przez rząd konsolidacji finansów publicznych) nowych barier dla biznesu. Doświadczenia ostatnich miesięcy pokazują bowiem, że rząd chętnie sięga do kieszeni przedsiębiorców.