English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Innowacje – pięta achillesowa polskiej gospodarki

18-07-2012

Najnowszy ranking innowacyjności The Global Innovation Index 2012 nie pozostawia złudzeń – Polska jest zacofana w dziedzinie badań i innowacji na tle Europy oraz reszty świata.

 

– Jesteśmy daleko w tyle nie tylko w porównaniu z europejskimi liderami innowacji, czyli krajami skandynawskimi, Holandią i Irlandią, lecz także w stosunku do wszystkich państw, które wstępowały z nami do UE w 2004 r. – mówi ekspert Pracodawców RP, Agata Wancio.

 

W rankingu Polska zajęła dopiero 44. pozycję na 141 krajów uwzględnionych w rankingu i 25. lokatę wśród państw UE. Niżej od nas uplasowały się tylko Rumunia i Grecja. Z kolei wśród państw rozwijających się, z niższymi dochodami niż Polska, wyżej od nas w rankingu znalazły się Chiny, Chile i Malezja. Coraz częściej kojarzone z innowacyjnością Indie znalazły się co prawda niżej w rankingu, ale razem z Chinami wyróżniły się wysokim wskaźnikiem efektywności w dziedzinie innowacji (relacja wyników do nakładów). Tymczasem z naszą efektywnością nie jest najlepiej. Osiągamy gorsze wyniki (innovation output), niż wskazywałyby na to ponoszone nakłady (innovation input). Te ostatnie tworzą bardzo szeroką kategorię, do której zalicza się m.in. sferę badań i rozwoju, szkolnictwo różnych szczebli, system komercjalizacji wiedzy, otoczenie rynkowe, dojrzałość biznesu, rozwój infrastruktury, warunki prawno-instytucjonalne.

 

Naszą siłę stanowią przede wszystkim stabilność polityczna, duża liczba doktorantów, łatwość w dostępie do kredytów – wąskim gardłem pozostają zaś słaby dostęp do funduszy capital venture, uciążliwość regulacji dotyczących zakładania działalności gospodarczej, skomplikowany system podatkowy, niedorozwój klastrów i słaba współpraca na linii nauka – biznes. Mimo iż z dostępem do internetu jest relatywnie dobrze, to jednak w bardzo niewielkim stopniu używamy tego narzędzia w komunikacji między rządem a obywatelami w celu wymiany informacji, dokonywania konsultacji bądź w procesie podejmowania decyzji.


– Naszą słabością jest również struktura wydatków na innowacje technologiczne. Zdecydowanie dominują w niej wydatki na zakup maszyn i sprzętu, podczas gdy na badania B+R prowadzone w firmie bądź w instytucji zewnętrznej wydajemy średnio 10% wszystkich poniesionych nakładów – mówi Agata Wancio i pokazuje przykłady Francji i Holandii, gdzie te proporcje kształtują się odwrotne. – Oznacza to, że polskie firmy są nastawione przede wszystkim na przejmowanie cudzych rozwiązań, a nasza skłonność do tworzenia własnych innowacji jest ekstremalnie niska. W rezultacie ponosimy wysokie koszty z tytułu korzystania z licencji oraz praw autorskich, zaś sami uzyskujemy niewielkie wpływy z tego tytułu – podkreśla ekspert Pracodawców RP.

 

Agata Wancio dodaje też, że jeśli chodzi o rezultaty działalności innowacyjnej, bardzo słabe wyniki osiągamy w zakresie zgłaszania znaków towarowych i patentów w procedurze międzynarodowej PCT oraz publikacji wspólnych z badaczami z innych krajów. Cechuje nas również niski w odniesieniu do wielkości populacji wskaźnik nowo założonych działalności gospodarczych. Okazuje się też, że branża technologii informacyjnych, uważana za jedną z najbardziej innowacyjnych, w bardzo niewielkim stopniu tworzy nowe modele biznesowe, produkty i usługi. Naszym atutem jest natomiast relatywnie duży udział w eksporcie dóbr i usług o charakterze twórczym, czyli takich, przy których powstawaniu decydującą rolę odgrywa twórczość (kreatywność). Należymy do dwudziestki największych światowych eksporterów tego rodzaju dóbr.

 

Niektóre elementy można byłoby poprawić, i to w relatywnie szybkim tempie, ale to wymagałoby większego zaangażowania ze strony agencji rządowych. – Oczywiście innowacje, zwłaszcza w krajach rozwiniętych, powinni finansować przede wszystkim przedsiębiorcy, a środki publiczne powinny mieć charakter wspierający, ale trzeba pamiętać, że państwo pełni również inne funkcje w systemie innowacyjnym – mówi Wancio. Jej zdaniem sfera nauki, badań i rozwoju oraz innowacji powinna stanowić integralną część jasno określonej strategii rozwoju kraju, którą należałoby następnie konsekwentnie realizować. Jak na razie jednak, choć dużo się mówi o innowacyjności, organizując przy tym dużo spotkań i uruchamiając różne programy, efekty nie są zadowalające, zwłaszcza w porównaniu z zagranicą.