English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Założenia budżetowe na rok 2013 są nazbyt optymistyczne

02-08-2012

Ministerstwo Finansów, przygotowując założenia budżetu, wykazało się w ocenie Pracodawców RP zbyt dużym optymizmem w odniesieniu do wielu wskaźników makroekonomicznych. Oznacza to, że uzyskanie zakładanej stopy wzrostu PKB na poziomie 2,9 proc. jest mało prawdopodobne.

 

Zgodnie z przyjętymi założeniami resortu finansów w 2013 r. nastąpi poprawa dynamiki wzrostu gospodarczego w stosunku do 2012 r. – W naszej ocenie, w konsekwencji zewnętrznych szoków popytowych, w 2013 r. nastąpi wyraźne spowolnienie – widoczne zarówno po stronie popytu inwestycyjnego, jak i spożycia indywidualnego – mówi ekspert Pracodawców RP Piotr Rogowiecki. Jego zdaniem przygotowane przez resort prognozy powinny zostać zrewidowane „w dół”. – Przyjęcie ich za podstawę ustalania budżetu rodzi bowiem zbyt duże ryzyko dla sektora finansów publicznych i rozwoju kraju – ostrzega Rogowiecki.

 

Aby wzrost gospodarczy osiągnął w 2013 r. poziom wyższy niż w roku bieżącym, musiałaby nastąpić poprawa sytuacji na rynku pracy, tymczasem nie ma podstaw do tego, aby takie założenie przyjmować. – W ostatnich miesiącach doszło co prawda do spadku bezrobocia (w maju do 12,6% i w czerwcu do 12,4%), ale miał on charakter głównie sezonowy, a skala tego spadku była mniejsza niż w analogicznym okresie roku poprzedniego – tłumaczy ekspert. Prawdopodobieństwo dalszego pogorszenia się sytuacji na rynku pracy dodatkowo zwiększają plany zmniejszenia zatrudnienia, zgłoszone przez firmy z branży produkcji przemysłowej, budownictwa i handlu.

 

Ekspert przypomina, że w ciągu ostatnich pięciu lat podstawowym czynnikiem, który zapobiegał załamaniu się koniunktury w Polsce była konsumpcja indywidualna. Tymczasem w II kw. br. nastąpił wyraźny spadek tempa wskaźnika dynamiki sprzedaży detalicznej w stosunku do I kw. br.

 

Należy także wspomnieć o wskaźnikach dotyczących nakładów na środki trwałe. – W ostatnich kwartałach cechowała je wysoka dynamika, ale już w II połowie 2012 r. należy się spodziewać ich stopniowego wyhamowywania. Zakończy się przecież, lub ulegnie spowolnieniu, wiele inwestycji związanych z organizacją Euro 2012 – mówi ekspert.

 

Wzrost gospodarczy Polski uzależniony jest także od sytuacji w Unii Europejskiej. Problemy z zadłużeniem takich państw jak: Grecja, Włochy, czy Hiszpania oznacza nie tylko realne zagrożenie wycofania się lub ograniczenia działalności firm i kapitału z tych państw z naszego kraju, lecz także spadki wpływów dla polskich przedsiębiorców operujących na tych rynkach. Sytuacja taka grozi również utratą zaufania ze strony rynków globalnych, postrzegających Europę, jako skonsolidowany, jednolity region gospodarczy.

 

Także Komisja Europejska poddała szacunki Ministerstwa Finansów pod wątpliwość. W swym najnowszym opracowaniu (z maja 2012 r.) KE przewiduje, że wzrost polskiego PKB w 2013 r. wyniesie 2,6%.

 

Pracodawcy RP, zdając sobie sprawę z tego, że w momencie przygotowywania prognozy przez rząd nie były jeszcze znane wielkości wskaźników makroekonomicznych z ostatnich miesięcy, a także że sytuacja zarówno na rynku wewnętrznym, jak i w strefie euro zmienia się dynamicznie, uważają, że założenia powinny ulec weryfikacji „w dół”. – Przyjęcie ich za podstawę ustalania budżetu rodzi bowiem zbyt duże ryzyko dla sektora finansów publicznych i rozwoju kraju – podsumowuje Rogowiecki.