English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Nie wszystkie umowy terminowe przekształcą się w stałe

16-08-2012

Jak orzekł Sąd Najwyższy, pracownicy, którzy przed wejściem w życie tzw. ustawy antykryzysowej, czyli przed 22 sierpnia 2009 r., zawarli z pracodawcą umowę na czas określony na dłużej niż dwa lata, nie mogą żądać uznania jej za bezterminową. – Odmienne stanowisko sądu uznające te umowy za stałe byłoby sprzeczne z wolą stron wyrażoną przy podpisywaniu takich umów oraz zasadą lex retro non agitmówi ekspert Pracodawców RP Wioletta Żukowska.


– To jedyne racjonalne i logiczne wyjaśnienie luki prawnej funkcjonującej na gruncie specustawy – komentuje orzeczenie Sądu Najwyższego ekspert Pracodawców RP Wioletta Żukowska.


Pracodawcy RP przypominają, że ustawa z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i pracodawców przewidywała, że pracodawca może wielokrotnie zatrudniać pracownika na podstawie umowy na czas określony, jednak nie dłużej niż 24 miesiące. W razie przekroczenia tego terminu umowa przekształca się w stałą. Specustawa nie regulowała jednak sytuacji, kiedy umowa została zawarta przed wejściem w życie nowych przepisów, a termin jej rozwiązania przypadał przed końcem 2011 r., czyli przed końcem obowiązywania ustawy. Właśnie tej kwestii dotyczyło pytanie prawne skierowane do Sądu Najwyższego.


Sędziowie uznali, że umowa na czas określony podpisana przed dniem wejścia w życie ustawy antykryzysowej rozwiązuje się z dniem upływu terminu, na jaki została zawarta (sygn. III PZP 5/12). Odwrotne stanowisko z pewnością zaskoczyłoby wielu pracodawców, którzy zatrudnili pracowników na umowy terminowe jeszcze przed 22 sierpnia 2009 r. Wówczas nie mieli oni przecież wiedzy na temat przyszłej regulacji ani tym bardziej kierunku jej interpretacji. Automatyczne przekształcenie umów tego rodzaju w umowy bezterminowe byłoby z pewnością sprzeczne z wolą stron wyrażoną w momencie jej zawarcia i spowodowałoby objęcie regulacją stanów faktycznych mających miejsce przed terminem obowiązywania ustawy antykryzysowej. Sędziowie podkreślali, że zgodnie z zasadą demokratycznego państwa prawnego obywatele muszą mieć zaufanie do stanowionego prawa. Odmienna interpretacja przepisów byłaby zatem sprzeczna z Konstytucją.


– Skomplikowane postanowienia ustawy wprowadziły pewien niepokój na rynku pracy, ponieważ część prawników i przedstawicieli doktryny prawa pracy twierdziła, iż w celu uniknięcia przekształcenia tych umów w bezterminowe trzeba je rozwiązać przed upływem 24 miesięcy. Teraz interpretacja przepisów jest jasna i niepodważalna – mówi Wioletta Żukowska.