English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Wyniki najnowszego badania rynku pracy nie są zaskoczeniem dla Pracodawców RP

11-09-2012

Wyniki kolejnych badań – tym razem firmy Manpower Group – pokazują, że trafne były prognozy Pracodawców RP mówiące o tym, że sytuacja na rynku pracy będzie się pogarszać. Pierwszy raz od pięciu lat więcej firm chce zwalniać, niż zatrudniać. Jednocześnie pracownicy obawiają się o swoje miejsca pracy.

 

– Prognozowana przez rząd na koniec roku stopa bezrobocia na poziomie 13% jest zbyt niska – uważa dyrektor Centrum Monitoringu Legislacji Pracodawców RP Piotr Rogowiecki. W jego ocenie będzie to co najmniej 0,5 pkt proc. więcej. – Przedsiębiorstwa przygotowują się do dalszego pogorszenia koniunktury. W praktyce oznacza to wstrzymywanie zatrudnienia, a tam, gdzie to konieczne – zwalnianie pracowników – tłumaczy dyr. Rogowiecki. Takie działanie ma pomóc w zachowaniu płynności w sytuacji zmniejszonego portfela zamówień. Podejmowaniu decyzji o zatrudnianiu nie sprzyja fakt, że tak naprawdę nikt nie wie, co będzie dalej – czy strefa euro będzie funkcjonować i w jaki sposób, jaki będzie popyt na nasze towary i wreszcie – czy nasze finanse publiczne pozostaną stabilne. Jeśli nie, to reperkusje w postaci wahania kursu złotego zdecydowanie utrudnią prowadzenie działalności gospodarczej.

 

Pesymizm powoli ogarnia także samych pracowników. Obawiając się o swoje miejsca pracy, mogą ograniczyć konsumpcję, co negatywnie odbije się na wzroście gospodarczym. – To z kolei może doprowadzić do kolejnych zwolnień. Ten czarny scenariusz zamkniętego kręgu nie musi się ziścić, ale też nie jest niemożliwy – mówi dyr. Rogowiecki. Dlatego jego zdaniem rząd powinien zareagować, i to szybko. – Skoro w 2009 roku przygotowano rozwiązania antykryzysowe w celu ochrony miejsc pracy, to dlaczego nie zrobić tego samego teraz, tym bardziej że sytuacja jest bardzo podobna? – dodaje Piotr Rogowiecki. Uważa on, że najważniejsza jest pilna nowelizacja przepisów dotyczących czasu pracy, tak aby przedsiębiorcy mogli elastycznie reagować na dynamikę rynku. Do tego należy odbiurokratyzować gospodarkę. – To bezkosztowe z punktu widzenia budżetu państwa działania, które mogą uratować miejsca pracy – kończy dyr. Rogowiecki.