English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Polska gospodarka odradza się, ale sytuacja budżetowa staje się alarmująca

05-11-2013

Podniesienie przez Komisję Europejską prognozy wzrostu polskiej gospodarki z 1,1 proc. do 1,3 proc. w 2013 r. oraz z 2,2 proc. do 2,5 proc. w przyszłym roku nie jest zaskoczeniem – mówi ekspert Pracodawców RP Łukasz Kozłowski.

 

Ekspert Organizacji przypomina, że już od końca drugiego kwartału bieżącego roku stale napływają do nas pozytywne sygnały, wskazujące na niespodziewanie szybkie odradzanie się polskiej gospodarki. – Siłę ożywienia potwierdza m.in. opublikowany w poniedziałek październikowy odczyt wskaźnika PMI naszego sektora przemysłowego. Nawet w czasie, gdy Zachód doświadcza od kilku tygodni przejściowego – miejmy nadzieję – zahamowania ożywienia gospodarczego, Polska nadal odnotowuje poprawę wyników. Co prawda odbicie przyszło później, niż sądziła większość ekonomistów, ale kiedy już się ono pojawiło, okazało się silniejsze, niż oczekiwano – komentuje ekspert Pracodawców RP Łukasz Kozłowski.

 

Jego zdaniem rząd ma pewne powody do satysfakcji. – W momencie publikacji założeń makroekonomicznych do projektu ustawy budżetowej na przyszły rok krytykowano je jako nadmiernie optymistyczne. Obecnie wiele wskazuje na to, że prognoza strony rządowej w istotnej mierze się sprawdzi, chociaż nadal pewne wątpliwości może budzić zakładana kompozycja wzrostu PKB  – mówi ekspert Organizacji. Podwyższeniu projekcji wzrostu gospodarczego na najbliższe lata towarzyszy alarmująca prognoza dotycząca kondycji polskich finansów publicznych. – Konsekwencją przyjęcia, opartego na nierealnych założeniach, budżetu na 2013 r. jest wzrost deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych do poziomu aż 4,8 proc. PKB z 3,9 proc. w 2012 r. W wyniku zmian w OFE w przyszłym roku będziemy mieli co prawda nadwyżkę w wysokości 4,6 proc. PKB, ale to jednorazowe zdarzenie nie uzdrowi naszych finansów publicznych – twierdzi Kozłowski. Mimo umorzenia posiadanych dotąd przez prywatny kapitałowy filar systemu emerytalnego obligacji skarbowych w 2015 r. dług publiczny będzie wynosił, zgodnie z metodologią unijną, 52,5 proc. PKB. A więc pozostanie na niebezpiecznie wysokim poziomie.

 

– Na Komisji Europejskiej nie robią wrażenia również pozostałe działania oszczędnościowe polskiego rządu. W jej ocenie nawet w 2015 r. nie będzie możliwe uchylenie wobec Polski procedury nadmiernego deficytu, chociaż jeszcze dwa lata temu minister Rostowski obiecywał, że do tej pory budżet zostanie całkowicie zrównoważony – przypomina Kozłowski.