English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Polski przemysł nie przestaje zaskakiwać

03-03-2014

Wskaźnik PMI dla polskiego sektora przemysłowego wzrósł w lutym do 55,9 pkt, wobec 55,4 pkt w styczniu. – To doskonała wiadomość, tym bardziej że oczekiwano jego spadku do 54,9 pkt. Tym samym indeks PMI kształtuje się obecnie na najwyższym poziomie od grudnia 2010 r. i jest już blisko historycznych maksimów – komentuje ekspert Pracodawców RP Łukasz Kozłowski.

 

Najnowsze dane to kolejny bardzo dobry sygnał płynący z polskiej gospodarki. Ożywienie gospodarcze w naszym kraju ma już solidne podstawy. Konsumenci kupują coraz więcej, a firmy są coraz bardziej skłonne do inwestowania. Co więcej, eksport – którego nadwyżka nad importem zawsze malała, gdy polepszała się ogólna sytuacja gospodarcza – pozostaje zadziwiająco mocny. Do tego dochodzi jeszcze, potwierdzona poniedziałkowym odczytem, bardzo solidna kondycja polskiego przemysłu.

 

Warunki funkcjonowania rodzimych przedsiębiorców poprawiają się w niemal wszystkich aspektach – przykładowo, nowe zamówienia rosną w najszybszym tempie od niemal 10 lat. Coraz lepsza sytuacja gospodarcza zaczyna się także przekładać na wzrost skłonności firm do zwiększania zatrudnienia – która, choć w lutym była nieco mniejsza niż w styczniu, pozostaje na wysokim poziomie.

 

Pomimo nabierającego rozpędu ożywienia presja inflacyjna ciągle jest słaba. Świadczy to o tym, że polska gospodarka nadal funkcjonuje poniżej swojego potencjału. Przy wciąż wysokim poziomie bezrobocia oraz niewykorzystanych mocach produkcyjnych jeszcze przez pewien czas będzie możliwy dalszy wzrost PKB bez generowania impulsu do silnego wzrostu cen. Na cykl podwyżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej jeszcze trochę poczekamy - prawdopodobnie do ostatnich miesięcy tego roku.

 

Najnowsze dane przeczą poglądowi Komisji Europejskiej oraz wielu ekonomistów, że dynamika wzrostu polskiej gospodarki w 2014 r. zahamuje, kształtując się w kolejnych kwartałach na poziomie ok. 3 proc. w skali roku – co wciąż de facto oznaczałoby stagnację. Wskaźnik PMI jest dość silnie skorelowany ze wzrostem PKB. Utrzymanie się tej zależności będzie oznaczać dalsze rozpędzanie się polskiej gospodarki. Trudno jednak na obecną chwilę przewidywać, czy osiągnie ona w ciągu kilkunastu kolejnych miesięcy tempo wzrostu rzędu 4 proc., czy jeszcze większe. Wyciąganie takich wniosków – pomimo licznych zalet indeksu PMI – nie jest jeszcze możliwe, gdyż identyczna jego wartość w różnych okresach nie zawsze przekłada się na taką samą dynamikę wzrostu PKB. Np. przy podobnym poziomie tego wskaźnika w 2006 r. gospodarka rozwijała się w tempie powyżej 6 proc. rocznie, a w latach 2010–2011 – już tylko powyżej 4 proc. rocznie. Podobnie jest w przypadku Wielkiej Brytanii. Tam, choć wskaźnik PMI kształtuje się obecnie na poziomie aż 57 pkt, to jednak nie oznacza to, że kraj ten może liczyć na równie wysoką lub jeszcze wyższą dynamikę wzrostu PKB.

 

Istotne są nie tylko silny wzrost wskaźnika PMI, lecz także jego późniejsza stabilizacja na wysokim poziomie. Jeśli nastąpi to w kolejnych miesiącach, będziemy już dysponować silnymi przesłankami pozwalającymi sądzić, iż spełnia się scenariusz silnego ożywienia gospodarczego – a nie stabilizacji dynamiki wzrostu PKB na wciąż niesatysfakcjonującym poziomie.

 

Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP