English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Przemysł rozczarowuje, nasila się presja na spadek cen

19-03-2014

Najnowsze dane GUS o produkcji sprzedanej przemysłu w lutym przyniosły rozczarowanie, ale nie świadczą jeszcze o tym, że ożywienie gospodarcze w Polsce jest zagrożone – mówi Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP.

 

Wprawdzie najnowsze dane dotyczące polskiego przemysłu (produkcja sprzedana w lutym wzrosła o 5,3 proc. przy prognozach na poziomie 6,1 proc.) są słabsze od oczekiwań, jednak jeden gorszy miesiąc nie oznacza jeszcze zahamowania lub odwrócenia trendu wzrostowego. Polska gospodarka znajduje się obecnie w fazie ożywienia, co potwierdza większość wskaźników makroekonomicznych. Nasz sektor przemysłowy nadal będzie się rozwijał – niemniej otwartą kwestią pozostaje to, jak dynamiczny będzie to wzrost.

 

Nie można wykluczać, że słaba sytuacja w strefie euro w końcu odbiła się jednak na naszym sektorze przemysłowym, który – pomimo relatywnie trudnych warunków zewnętrznych – rozwijał się do tej pory lepiej od oczekiwań. Polska nie funkcjonuje jednak w próżni – eksport stanowi coraz istotniejszą część naszej gospodarki, a głównym odbiorcą towarów znad Wisły jest Unia Europejska, a w szczególności strefa euro, do których trafia odpowiednio: ok. 75 proc. i 50 proc. polskiego eksportu. Spowolnienie tempa wzrostu w tych krajach odbiło się najpewniej na sytuacji Polski.

 

Z drugiej strony widać oznaki poprawy sytuacji w budownictwie. Wprawdzie dziś możemy mówić co najwyżej o wychodzeniu tego sektora z dołka, jednak należy docenić nawet taki sygnał – biorąc pod uwagę fakt, w jak dużym kryzysie jeszcze niedawno była pogrążona ta branża. Dynamika wzrostu produkcji budowlano-montażowej w lutym kształtowała się na poziomie 14,4 proc. rok do roku. Bez wątpienia ten wynik zawdzięczamy także wyjątkowo łagodnej zimie, która w przypadku wielu inwestycji nie powodowała konieczności przerywania prac.

 

Najnowsze dane wskazują na brak presji inflacyjnej. W przypadku cen producenckich mamy wręcz do czynienia z tendencjami deflacyjnymi. Sytuacja, w której przedsiębiorstwa produkcyjne są zmuszone do obniżania cen swoich produktów, jest dla nich bez wątpienia bardzo niekomfortowa. Co więcej, mamy do czynienia z zaostrzaniem się tego zjawiska – w lutym ceny spadły o 1,4 proc. rok do roku (wobec oczekiwanego spadku o 1,1 proc.), a dane z poprzedniego miesiąca zostały zrewidowane w dół z -0,9 proc. do -1,0 proc. Jakkolwiek spadek cen może być odbierany pozytywnie, to jednak z ekonomicznego punktu widzenia nie uważa się go za korzystne zjawisko. Najbardziej pożądana jest bowiem niska inflacja.

 

Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP