English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Rośnie poziom umiędzynarodowienia polskiej gospodarki

17-07-2014

Poziom umiędzynarodowienia polskiej gospodarki, mierzony relacją obrotów w handlu zagranicznym do PKB kraju, przewyższa już średnią dla krajów UE – wynoszącą 45 proc. dla eksportu i 42 proc. dla importu – mówi Jacek Brzozowski, doradca Prezydenta Pracodawców RP, komentując najnowsze wskaźniki Eurostatu monitorujące procesy globalizacji gospodarczej.

 

W 2013 roku relacja polskiego eksportu do PKB osiągnęła poziom 47,8 proc., importu zaś – 45,4 proc. Wskaźniki te są dużo wyższe niż takich krajów jak Grecja (odpowiednio 29 proc. i 31,8 proc.), Hiszpania (34,1 proc. i 31,7 proc.) czy Francja (27,2 proc. i 29,2 proc.). Inaczej wygląda porównanie na tle państw charakteryzujących się najwyższym w Unii Europejskiej poziomem handlu zagranicznego. Oto kilka przykładów: Belgia (85,9 proc. i 84,1 proc.), Holandia (88,3 proc. i 78,2 proc.), Czechy (78,6 proc. i 72,2 proc.).

 

Warto także zauważyć, że nawet takie kraje jak Szwecja czy Finlandia, które od lat utrwalały swoją pozycję w międzynarodowej wymianie handlowej, okazują się – oceniając na podstawie analizy wskaźnika relacji eksportu/importu do PKB – gospodarkami relatywnie mniej umiędzynarodowionymi niż Polska. Dla Szwecji wartości te wynoszą 40 proc., a dla Finlandii odpowiednio 46 proc. i 40 proc.

 

Nigdy nie osiągniemy takiej relacji handlu zagranicznego do PKB jak mniejsze od nas kraje, np. Irlandia czy Czechy, głównie ze względu na rozmiar rynku krajowego. Jednak już porównanie do dużych państw, jak chociażby Hiszpanii czy Francji, pokazuje, że polska gospodarka – po trwającej już 25 lat transformacji – stała się istotnym, pełnoprawnym uczestnikiem międzynarodowej wymiany handlowej. Jest to niewątpliwie duży sukces, biorąc chociażby pod uwagę nasz mizerny potencjał eksportowy w 1989 r., kiedy to relacja eksportu do znacznie przecież niższego PKB wynosiła jedynie około 14 proc. Jednocześnie pozytywnym sygnałem jest fakt, że od 2004 r. do 2013 r. relacja polskiego eksportu do importu poprawiła się z poziomu 0,93 do 1,05 (dla porównania wskaźnik dla Francji – 0,93, a Niemiec – 1,14).

 

Procesy globalizacyjne i wzrastająca rola wymiany zagranicznej powodują także, że jesteśmy coraz bardziej podatni na ryzyko związane z niekorzystnymi zjawiskami zewnętrznymi, takimi jak chociażby ostatni kryzys w krajach Unii. Tego rodzaju zdarzenia w coraz większym stopniu dają nam odczuć swój krótkookresowy wpływ na kondycję polskiej gospodarki. Ma to związek chociażby z faktem, że już ponad 25 proc. osób zatrudnionych w naszym kraju pracuje w przedsiębiorstwach z przeważającym udziałem kapitału zagranicznego. Stanowi to jeden z najwyższych wyników wśród krajów Unii. Dla porównania wskaźnik ten w przypadku Włoch wynosi 7 proc., a Niemiec – 10 proc.

 

Jacek Brzozowski, doradca Prezydenta Pracodawców RP