English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Liczba ustaw nie świadczy o ich jakości

02-01-2015

Liczba uchwalanych ustaw z roku na rok rośnie, co tylko z pozoru jest dobrą informacją. Za poselską pracowitością nie idzie bowiem jej jakość – mówi ekspert Pracodawców RP Piotr Wołejko.

 

W ubiegłym roku Sejm uchwalił 196 ustaw, o 30 więcej niż w 2013 r. i o ponad 60 więcej niż w 2012 r. Co prawda do rekordowego 2008 r., w którym uchwalono aż 250 ustaw, nadal sporo brakuje, lecz niebezpiecznie zbliżamy się do średniej z lat 2009-2011, gdy uchwalano ok. 230 ustaw rocznie. Z nadmiarem prawa łączy się bowiem jego niezadowalająca jakość, a czasem wręcz karygodne błędy bądź braki w przepisach. W 2014 r. prym w tej niechlubnej kategorii wiodły dwie ustawy - nowelizacja Prawa energetycznego w zakresie norm dla węgla kamiennego i obrotu tym surowcem, oraz wielkie zamieszanie z publikacją i vacatio legis ustawy wprowadzającej opodatkowanie zagranicznych spółek kontrolowanych (CFC).

 

2014 rok po raz kolejny pokazał liczne słabości polskiego systemu stanowienia prawa. W trakcie jego trwania mieliśmy do czynienia z całą paletą złych praktyk, jak chociażby z procedowaniem projektów rządowych pod pozorem ich zgłaszania przez grupę posłów. Co prawda przyspiesza to prace nad ustawami, lecz w znacznym stopniu utrudnia dobre ich przygotowanie, gdyż pomija się rządowy etap prac oraz prowadzone w jego ramach konsultacje społeczne.

 

Inna niedobra praktyka to nanoszenie przez ministerstwa dziesiątek poprawek do procedowanych projektów i zgłaszanie ich przez posłów większości rządowej. W ten sposób ustawa w stosunku do pierwotnej jej treści zmienia się w sposób diametralny. To jawna kpina z rządowego etapu procesu legislacyjnego oraz zaangażowanych w konsultacje społeczne interesariuszy, w tym organizacji pracodawców.

 

Trzeci poważny problem to czas pracy nad projektami. W niektórych przypadkach jest on stanowczo zbyt krótki, co de facto uniemożliwia rzetelną analizę projektu, w innych zaś prace ciągną się miesiącami – zarządzanie tempem prac szwankuje zarówno w sejmie, gdzie zawiadują nim Marszałek Sejmu oraz przewodniczący komisji, jak również w rządzie – ministrowie nie wydają się być szczególnie zainteresowani sprawnością procedowania ustaw, za które odpowiadają.

 

Lista błędów i wypaczeń jest dłuższa, ale zamiast jej przedłużania należy skupić się na konstruktywnych postulatach zmian. W ostatnim czasie pojawiły się propozycje uchwalenia ustawy o przygotowaniu aktów normatywnych, czy też zmiany Regulaminu Sejmu. W tym drugim przypadku zmiana jest konieczna, gdyż regulamin ma już 22 lata i nie przystaje do aktualnych potrzeb. W 2013 r. dokonano gruntownej modernizacji Regulaminu pracy Rady Ministrów (poprzedni pochodził z 2002 r.). Warto, by Sejm podążył szlakiem Rady Ministrów i dokonał rewizji procedur dotyczących procesu legislacyjnego. Przy okazji zmian w Regulaminie Sejmu należy wprowadzić klarowne zasady uczestnictwa przedstawicieli strony społecznej i interesariuszy, w tym organizacji pracodawców, w pracach legislacyjnych na poziomie komisji oraz podkomisji. Pozostawienie tej materii w wyłącznej gestii przewodniczących tych gremiów w istotny sposób utrudnia uczestnictwo w posiedzeniach komisji i podkomisji. Arbitralność decyzji przewodniczących powinna zostać zastąpiona generalną zasadą możliwości udziału przedstawicieli strony społecznej w pracach komisji i podkomisji.

 

W odniesieniu do rządowego etapu procesu legislacyjnego postulaty Pracodawców RP pozostają niezmienne: położenie znacznie większego nacisku na konsultacje społeczne, dalsze poprawianie jakości oceny skutków regulacji, rozważenie pomysłu przygotowania – na wzór unijny – zielonych i białych ksiąg w przypadku prac nad szczególnie istotnymi aktami prawnymi oraz zapewnienie pełnej transparentności na poszczególnych etapach opracowywania projektu – w szczególności na etapie uzgodnień międzyresortowych.

 

Piotr Wołejko, ekspert Pracodawców RP