English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Źródło z marnym widokiem na sukces

16-02-2015

 

 

Zgodnie z zapowiedzią Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, od 1 marca br. ma zacząć działać System Rejestrów Państwowych (SRP). W zintegrowanym systemie znajdą się m.in. rejestry PESEL, dowodów osobistych i aktów stanu cywilnego. Pozwoli on też obywatelom załatwić sprawy w każdym urzędzie, a nie – jak dotychczas – w urzędzie właściwym ze względu na miejsce zameldowania.

 

Ulgę odczują głównie osoby mobilne, które pracują daleko od miejsca zameldowania. Warto przypomnieć, że SRP miał zacząć działać od 1 stycznia 2015 r., jednak z powodu licznych komplikacji z aplikacją Źródło – za pomocą której urzędnicy korzystają z dostępu do rejestrów – wejście w życie SRP przesunięto o trzy miesiące. Również dziś daleko jesteśmy od pewności, czy wszystkie urzędy są przygotowane na zmiany, a aplikacja Źródło jest w pełni sprawna.

 

Byłoby bardzo niedobrze, gdyby początek działania SRP okazał się wielkim falstartem. Można mieć wątpliwości co do tego, czy wszyscy urzędnicy zostali w odpowiedni sposób przygotowani i przeszkoleni, a Źródło – sprawdzone pod kątem ewentualnych błędów. Czy przeprowadzono testy systemu pod obciążeniem? W przypadku systemu Państwowej Komisji Wyborczej takich testów zabrakło i dobrze wiemy, jak to się skończyło.

 

Z punktu widzenia zaufania do państwa wskazane jest to, by publiczne usługi były świadczone w sposób właściwy, pewny i stabilny. Nie ma miejsca na niedoróbki czy zbyt ambitne podchodzenie do terminów. W przypadku SRP i Źródła konieczne wydaje się postawienie pytania o to, czy przesunięcie wejścia w życie systemu zaledwie o trzy miesiące w stosunku do pierwotnych założeń wystarczyło na rozwiązanie wielu problemów i wątpliwości. Na dwa tygodnie przed jego startem MSW stoi przed poważnym dylematem – czy przełożyć wejście w życie SRP o kolejne miesiące, żeby dopiąć wszystko na ostatni guzik, czy też bez względu na pojawiające się wątpliwości (wyrażane publicznie przez niektóre gminy) dotrzymać terminu. Stawką w obu przypadkach jest wiarygodność.

 

Piotr Wołejko, ekspert Pracodawców RP