English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Budownictwo mieszkaniowe korzysta na deflacji i stabilnym wzroście PKB

17-03-2015

Silny spadek liczby mieszkań oddanych do użytku w porównaniu do lutego 2014 r. i stycznia bieżącego roku nie świadczy o złej koniunkturze w sektorze budownictwa. Przede wszystkim jest to efekt dekoniunktury w 2013 r., kiedy liczba rozpoczynanych budów była najniższa od 2006 r. Marcowe dane GUS potwierdzają za to pozytywny trend, trwający od początku 2014 r., jakim jest rosnąca liczba wydanych pozwoleń oraz rozpoczętych budów.

 

 

W lutym 2015 r. nowe inwestycje w budownictwie wzrosły o 35% w porównaniu do trudnego dla branży lutego 2013 r. W przypadku liczby pozwoleń na budowę dynamika w tym okresie wyniosła niemal 52%. Prowadzi to do wniosku, że deweloperzy i prywatni inwestorzy dobrze oceniają perspektywy polskiej gospodarki w najbliższych latach. Potwierdzeniem tych pozytywnych oczekiwań jest marcowy Raport o inflacji NBP, w którym podniesiono prognozę wzrostu PKB na 2015 r. z 3 proc. do 3,4 proc. W kolejnych latach gospodarka ma się rozwijać w tempie co najmniej 3,3 proc., dzięki czemu popyt na mieszkania – w warunkach niskich stóp procentowych – będzie rósł.

 

Główna stopa procentowa NBP wynosi obecnie 1,5 proc., a do końca 2016 r. ryzyko jej wzrostu jest minimalne. Wynika to zarówno z zapowiedzi RPP o chęci pozostawienia stóp procentowych na niezmienionym poziomie do końca kadencji, jak i z notowań kontraktów terminowych (FRA). Marcowa prognoza inflacji NBP pokazuje znacznie niższą ścieżkę w porównaniu do symulacji z listopada: w 2015 i 2016 r. roczna dynamika cen ma wynieść odpowiednio -0,5 proc. i 0,9 proc., podczas gdy wcześniej prognozowano wzrost o 1 proc. i 1,6 proc.

 

Spadek cen konsumpcyjnych w Polsce nie wynika z załamania akcji kredytowej czy tym bardziej kryzysu finansowego, zatem nie stanowi zagrożenia dla koniunktury na rynku nieruchomości. Jest wręcz przeciwnie: niska dynamika cen konsumpcyjnych (CPI) przekłada się na stopy procentowe, a więc niższy koszt finansowania inwestycji w nowe mieszkania czy też domy. Jednocześnie razem z PKB rośnie siła nabywcza gospodarstw domowych i krajowych inwestorów, co ma decydujące znaczenie dla wielkości popytu na nieruchomości. Warto przy tym pamiętać, że zasób mieszkań w Polsce w przeliczeniu na mieszkańca wciąż należy do najniższych w Europie.

 

 

Damian Olko, ekspert ds. badań i analiz Pracodawców RP