English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Bezrobocie najniższe od początku 2009 roku

07-07-2015

Jak wynika z najnowszych szacunków Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, w czerwcu stopa bezrobocia rejestrowanego spadła do 10,4 proc. – Z tak dobrą sytuacją na rynku pracy nie mieliśmy do czynienia od niespełna 7 lat. Jesteśmy coraz bliżej momentu, w którym bezrobocie osiągnie na tyle niski poziom, że zacznie pojawiać się wzmożona presja płacowa. Z drugiej strony nie sposób nie zauważyć, że koniunktura na rynku pracy nie poprawia się już tak szybko jak na początku roku – komentuje Łukasz Kozłowski.

 

Sytuacja na rynku pracy ulega dynamicznej poprawie. Liczba zgłaszanych przez pracodawców ofert zatrudnienia jest najwyższa, odkąd zaczęto prowadzić statystki, a stopa bezrobocia rejestrowanego osiągnęła najniższy poziom od stycznia 2009 r. Fakt, iż przy wzroście PKB rzędu ok. 3,5 proc. rocznie liczba osób pozostających bez zatrudnienia spada w relatywnie szybkim tempie, stanowi optymistyczny sygnał – choć daje również pewne powody do niepokoju. Może to bowiem świadczyć o tym, że potencjał rozwojowy polskiej gospodarki zaczyna stopniowo wygasać, a coraz niższe tempo wzrostu gospodarczego zapewnia powrót rynku pracy – oraz pozostałych rynków – do stanu równowagi.

 

W kolejnych miesiącach spadek bezrobocia będzie już mniej imponujący. Zdecydowana większość prac sezonowych została już bowiem rozpoczęta. Spadek odsetka osób pozostających bez pracy będzie zatem zależał w głównej mierze od czynnika koniunkturalnego. Jego wpływ zaś stopniowo słabnie. O ile w styczniu bezrobocie malało rok do roku o 2 pkt proc., o tyle w czerwcu dynamika ta osłabła do 1,6 pkt proc. Tymczasem, aby spełniła się prognoza Ministerstwa Pracy, zgodnie z którą za dwa miesiące będziemy mieli do czynienia z jednocyfrową stopą bezrobocia rejestrowanego, roczne tempo spadku odsetka osób zarejestrowanych jako poszukujące pracy musiałoby ponownie przyspieszyć do 1,8 pkt proc.

 

Łukasz Kozłowski, ekspert ekonomiczny Pracodawców RP