English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Energetyka zadała cios polskiemu przemysłowi

01-09-2015

Jak wynika z najnowszych danych, wskaźnik PMI dla polskiego sektora przemysłowego spadł w sierpniu do 51,1 pkt wobec 54,5 pkt w lipcu. – Sierpniowe wyniki badań koniunktury w polskim przemyśle są szokująco słabe. Prognozy większości analityków wskazywały jedynie na umiarkowane spowolnienie, tymczasem sektor ten nagle znalazł się niemalże na granicy stagnacji. Tak gwałtowne pogorszenie koniunktury można przypisywać nadzwyczajnym ograniczeniom w dostawach energii elektrycznej dla przemysłu, jakie miały miejsce w sierpniu. M.in. ze względu na obecną sytuację chińskiej gospodarki nie można jednak mieć pewności, że w kolejnych miesiącach koniunktura w sektorze przemysłowym ponownie będzie tak dobra, jak w połowie bieżącego roku – komentuje Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP.

 

Poziom aktywności w polskim przemyśle wciąż rośnie, jednak w nieporównanie wolniejszym tempie niż w poprzednich miesiącach. Istotnym – choć nie jedynym – czynnikiem niekorzystnie wpływającym na koniunkturę w tym sektorze były przerwy w dostawach energii elektrycznej dla dużych odbiorców przemysłowych, jakie wystąpiły w pierwszej połowie sierpnia. Subindeksy składające się na wskaźnik PMI pokazują, że gwałtownie spadła dynamika produkcji, eksportu oraz nowych zamówień. Okres stabilizacji aktywności ekonomicznej w sektorze przemysłowym został tym samym gwałtownie zakończony.

 

Biorąc pod uwagę fakt, że na sierpniowym wyniku zaważyło nadzwyczajne zdarzenie, które nie powinno powtórzyć się w najbliższym czasie, można oczekiwać, że w kolejnych miesiącach polski przemysł odzyska przynajmniej część swojej dawnej formy. Z drugiej strony należy mieć również na uwadze inne zagrożenia, mogące położyć kres ożywieniu w przemyśle. Popyt wewnętrzny, mimo niemałego wzrostu potencjału finansowego polskich gospodarstw domowych w ostatnim czasie, wciąż pozostaje przygaszony. Coraz bardziej prawdopodobne ostre spowolnienie gospodarcze w Chinach może natomiast niekorzystnie odbić się na kondycji niemieckich przedsiębiorstw przemysłowych, które często są zaopatrzane przez polskich podwykonawców. Dynamicznie spadające ceny surowców z drugiej strony stanowią pozytywny impuls podażowy, który jednak w krótkiej perspektywie czasowej raczej będzie słabszy od negatywnych szoków popytowych.

 

Pewnym pocieszeniem jest natomiast to, że pogorszenie koniunktury w przemyśle nie odbiło się na tempie tworzenia nowych miejsc pracy.

 

 

Łukasz Kozłowski, ekspert ekonomiczny Pracodawców RP