English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Polacy oszczędzający w OFE stracili ponad 16 mld zł

03-12-2015

Jak wynika z szacunków Pracodawców RP, wartość aktywów netto OFE wyniosła na koniec listopada ok. 143,3 mld zł. To o 16,3 mld zł mniej niż sześć miesięcy wcześniej, co oznaczałoby, że oszczędności emerytalne każdego członka OFE skurczyły się w tym czasie o ok. 985 zł. Oficjalne dane na ten temat zostaną opublikowane 20 grudnia przez KNF. – Pogłębiające się straty OFE to woda na młyn dla tych, którzy twierdzą, że giełda to gra hazardowa, w której Polacy nie powinni uczestniczyć. Prawda jest jednak taka, że otwarte fundusze emerytalne były pozbawione możliwości obrony przed stratami, gdyż na początku 2014 r. zabroniono im inwestowania w obligacje skarbowe oraz nakazano utrzymywanie minimum 75-procentowego udziału akcji w portfelu. Przekształciło to OFE w agresywne fundusze akcyjne, przed czym ostrzegaliśmy już dwa lata temu – komentuje Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP.

 

 

Jeszcze na koniec maja bieżącego roku wartość aktywów OFE kształtowała się na poziomie 159,6 mld zł. Teraz jest ona o ponad 10 proc. niższa. Jest to efekt głębokich spadków na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych – w ciągu roku indeks WIG20 zanurkował prawie o 23 proc., podczas gdy np. niemiecki indeks DAX wzrósł o ponad 12 proc. Słabość polskiego rynku kapitałowego jest wynikiem pogorszenia sentymentu wobec tzw. gospodarek wschodzących, jednak dużą rolę odgrywa tu również ryzyko polityczne. Perspektywa wprowadzenia podatku bankowego oraz pojawiające się co pewien czas projekty programów pomocowych adresowanych do osób zadłużonych w walutach obcych odcisnęły piętno na wycenie spółek z sektora finansowego. Wiadomość o braku planów zniesienia podatku od kopalin mocno zaś odbiła się wczoraj na kursie KGHM.

 

Straty, które poniosły OFE, stanowią wygodny pretekst do nawoływania do dalszego ograniczania ich roli. Lepszym rozwiązaniem tego problemu byłoby jednak umożliwienie im stosowania różnych strategii inwestycyjnych, które bardziej odpowiadałyby poziomowi ryzyka akceptowanemu przez oszczędzających na emeryturę.

 

 

Łukasz Kozłowski, ekspert ekonomiczny Pracodawców RP