English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Megaustawa zmierza w dobrym kierunku

14-03-2016

Nowelizacja tzw. megaustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych otworzy drogę na polski rynek funduszom w wysokości 1 mld euro. Te pieniądze zostaną przeznaczone na upowszechnienie dostępu do internetu – co doskonale współgra z założeniami innowacyjności tzw. Planu Morawieckiego. Projekt nowelizacji wymaga jednak jeszcze kluczowych poprawek.

 

Przyjęta przez Radę Ministrów i skierowana do Sejmu nowelizacja ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych bez wątpienia wpłynie na przyspieszenie inwestycji w rozwój sieci szerokopasmowych. A inwestycje te są niezbędne, aby Polska zrealizowała cele Europejskiej Agendy Cyfrowej, a przede wszystkim stworzyła podwaliny pod nowoczesną gospodarkę XXI wieku.

 

Nowe regulacje pozytywnie wpłyną na warunki realizacji inwestycji szerokopasmowych – usuwając bariery administracyjne i prawne, zwiększając efektywność wydatkowania środków publicznych dostępnych w Programie Operacyjnym Polska Cyfrowa na lata 2014–2020 – a mowa o 1 mld euro przewidzianych na upowszechnienie dostępu do Internetu o parametrach co najmniej 30 Mb/s. Ustawa może również wpłynąć na usprawnienie budowy sieci LTE z wykorzystaniem rozdysponowanych już częstotliwości z pasma 800 MHz. Inwestycje w rozbudowę infrastruktury cyfrowej doskonale wpisują się w realizację tzw. Planu Morawieckiego, tworząc warunki dla funkcjonowania nowoczesnych firm oferujących produkty lub usługi o wysokiej wartości dodanej.

 

Generalnie pozytywna ocena projektu, który zawiera wiele potencjalnie korzystnych rozwiązań, jest oczywista. Godna pochwały jest przewodnia idea współpracy i współdziałania rozmaitych podmiotów – samorządów, zarządców dróg, przedsiębiorców telekomunikacyjnych, energetycznych etc..

 

 Jednocześnie jednak, na co zwracaliśmy uwagę w styczniowym stanowisku wobec ustawy, niektóre propozycje nie są sformułowane w wystarczająco precyzyjny sposób. Może to wywoływać wątpliwości wśród inwestorów, decydentów publicznych, a w dalszej kolejności wpłynąć na powstanie niejednolitej linii orzeczniczej sądów. Rozumiejąc pośpiech, wynikający z konieczności wdrożenia tzw. dyrektywy kosztowej, niezadowalającego tempa realizacji Europejskiej Agendy Cyfrowej, a także konieczności stworzenia nadzwyczajnych regulacji związanych ze Światowymi Dniami Młodzieży, należy zwrócić uwagę, że to przede wszystkim jakość wprowadzanych rozwiązań, a nie jedynie tempo prac, powinna leżeć w centrum zainteresowań legislatora.

 

Kluczowy w tym kontekście jest dialog społeczny. Zważywszy na bardzo krótki, 7-dniowy czas konsultacji, istotne jest to, by merytoryczna rozmowa z ekspertami była kontynuowana na etapie prac parlamentarnych, aby ustawa zyskała na jakości.

 

A w tym obszarze jest jeszcze sporo do nadrobienia. Projektowana nowelizacja miała usunąć najważniejsze i najbardziej dotkliwe bariery dla rozwoju szybkich sieci w Polsce, zidentyfikowane i szczegółowo opisane chociażby w ramach prac Memorandum Szerokopasmowego. Niestety wiele z nich wciąż pozostaje niezaadresowanych, m.in.: uregulowanie opłat za dostęp do pasa drogowego – co stanowi poważną barierę dla rozwoju sieci szerokopasmowych; zmiana przepisów regulujących zasady działalności przedsiębiorców elektroenergetycznych oraz polityki taryfowej na tym rynku, pod kątem tworzenia zachęt do realizacji wspólnych inwestycji energetycznych i telekomunikacyjnych.

 

Ważne jest również doprecyzowanie tych przepisów megaustawy, których praktyka stosowania – czyli interpretacja – stała w sprzeczności z intencją ustawy. Można w tym miejscu wskazać na projektowane przepisy dotyczące instalowania antenowych konstrukcji wsporczych oraz instalacji radiokomunikacyjnych na obiektach budowlanych. Przy czym należy podkreślić, że nie chodzi tu o wprowadzanie nowych uregulowań, lecz jedynie o ich doprecyzowanie, tak by intencja ustawodawcy nie mogła być wypaczana przez błędne interpretacje. Ten postulat jest tym bardziej zasadny, iż jego realizacja zapewni stabilność oraz chroni trwałość inwestycji. Jest to szczególnie istotne, gdyż tylko stabilne i pewne otoczenie prawno-regulacyjne pozwala przedsiębiorcom racjonalnie skalkulować koszty i potencjalne zyski z realizowanych projektów.

 

Dlatego też, popierając przyjęty przez Rząd projekt nowelizacji megaustawy, zwracamy uwagę na potrzebę uwzględnienia, pominiętych na etapie rządowym, postulatów przedkładanych przez partnerów społecznych. Dopiero ich uwzględnienie pozwoli na pełne odblokowanie procesów inwestycyjnych ułatwiających i przyspieszających budowę szybkiego Internetu w Polsce, a także będzie sprzyjało stabilności prawa. Pojawia się bowiem obawa, że ustawa w obecnym brzmieniu nie spełni pokładanych w niej oczekiwań, a utrzymanie nieprecyzyjnych przepisów może spowodować, że  konieczna będzie jej kolejna nowelizacja. Można tego jeszcze uniknąć.

 

 

 

Piotr Wołejko, ekspert Pracodawców RP