English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Opinie ekspertów
Zakładki 3
zakladki_video

Opinie ekspertów

DRUKUJ

Legislacyjny grzech nadregulacji przy ustawie o transporcie drogowym

08-06-2017

 

Proponowana przez Ministerstwo Infrastruktury nowelizacja ustawy o transporcie drogowym (projekt z 18 kwietnia, nr w wykazie prac legislacyjnych UC90), która służy wdrożeniu do polskiego prawodawstwa przepisów unijnych, jest wykorzystywana do zaostrzenia kar nakładanych na przewoźników.

 

To klasyczny przykład nadregulacji i tzw. gold-platingu, czyli dodawania przez kraje członkowskie „autorskich” dodatków do aktów prawych implementujących prawo unijne. Tymczasem wzorcowy sposób wdrażania prawa europejskiego to model UE+0. Nie ma tu miejsca na żadne dodatki.

 

Pracodawcy RP w swoim stanowisku wobec projektu ustawy wskazali szereg przypadków, w których resort infrastruktury zaostrza kary i poszerza odpowiedzialność przedsiębiorców. Osoby zarządzające przedsiębiorstwem bądź transportem będą podlegać karom w wysokości od 200 do 2000 zł, także w sytuacji, gdy nie miały wpływu na konkretne przewinienia podległych im osób. O połowę, z 10 tys. do 15 tys., wzrasta maksymalny pułap sumy kar nałożonych podczas jednej kontroli drogowej. Jeśli weźmiemy pod uwagę całokształt „podwyżek” w katalogu kar, będą one o 30% bardziej dotkliwe niż dotychczas. Jednocześnie w projekcie proponuje się przyznanie Państwowej Inspekcji Pracy prawa do prowadzenia działań kontrolnych również w zakresie ustawy o transporcie drogowym – kuriozalna propozycja, zważywszy na specyfikę branży oraz istnienie innych, właściwych instytucji kontrolnych, jak inspektorzy transportu drogowego czy policja.

 

W efekcie projekt nakłada na przedsiębiorców dodatkowe obciążenia, obowiązki i ryzyka. Jest to działanie zupełnie sprzeczne z deklarowaną przez Radę Ministrów filozofią ułatwiania prowadzenia działalności gospodarczej. Niestety, w chwili gdy w życie wchodzą korzystne rozwiązania z pakietu „100 zmian dla firm”, pojawiają się propozycje… utrudnień. Taki dwugłos jest zupełnie niezrozumiały dla przedsiębiorców, a proponowane rozwiązania będą szkodliwe dla gospodarki. Dlatego wnioskujemy o usunięcie wszystkich naddatków wykraczających poza wdrożenie unijnych przepisów z projektu nowelizacji ustawy o transporcie drogowym. Ponawiamy przy tym wezwanie do szeroko zakrojonego dialogu na rzecz wypracowania nowoczesnych rozwiązań prawnych dla sektora transportowego. Jest to szczególnie ważne teraz, gdy Komisja Europejska przedstawiła bardzo niekorzystny dla polskich przewoźników pakiet zmian regulacyjnych.

 

Arkadiusz Pączka, z-ca Dyrektora Generalnego Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej, Dyrektor Centrum Monitoringu Legislacji