English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Zakładki 3
zakladki_video

II Rypińskie Forum Gospodarcze

DRUKUJ

II Rypińskie Forum Gospodarcze

Blisko 20-procentowa stopa bezrobocia, w tym aż 60 proc. kobiet pozostających bez zatrudnienia – tak, mimo wyjątkowej aktywności lokalnych władz w celu zmniejszenia tych wskaźników, wygląda dziś sytuacja na rynku pracy w Rypinie – miejscowości w Kujawsko-Pomorskiem. Właśnie gigantyczny problem bezrobocia oraz szukanie pomysłów na jego rozwiązanie były tematami II Rypińskiego Forum Gospodarczego.

 

Wydarzenie zorganizowały Urząd Miejski oraz Izba Przemysłowo-Handlowa w Toruniu, a honorowy patronat objęli Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej. Gościem specjalnym był Minister Pracy i Polityki Społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz.

 

Zamiast załamywać ręce, lepiej zastanowić się w gronie wybitnych fachowców nad tym, jak wybrnąć z tego poważnego problemu społecznego. Taka idea przyświecała organizatorom Forum, które odbyło się pod hasłem Program naprawczy dla rynku pracy w Rypinie.

 

– Dlaczego zorganizowaliśmy to wydarzenie właśnie tu? Odpowiedź jest prosta: to miasto słynie z zaradności, przedsiębiorczości, otwarcia na biznes. Mówiąc ogólnie – z tworzenia wartości dodanej – powiedział Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski. Dodał, że propozycja zorganizowania Forum wypłynęła od miejscowych przedsiębiorców. – Bezrobocie to jeden z największych problemów nie tylko w Rypinie, lecz także w całym kraju. Duża liczba osób pozostających bez zatrudnienia, ucieczka młodych i trudności w tworzeniu miejsc pracy – to główne kwestie, które leżą na sercu Pracodawców RP – dodał Prezydent organizacji. W jego opinii czynnikami pozytywnie wpływającymi na rozwój rynku pracy są m.in. programowanie ścieżek rozwoju i sprzyjające otoczenie prawne, które realnie pomagają przedsiębiorcom. – Dzięki nowym przepisom prawa pracy, o które nasza organizacja usilnie zabiegała, przedsiębiorcy będą mogli łatwiej dostosować zatrudnienie do swoich potrzeb – powiedział Prezydent Malinowski. Ostro skrytykował opinie wygłaszane przez przewodniczącego „Solidarności” Piotra Dudę, iż nowe przepisy działają na niekorzyść pracowników.

 

– Jestem przekonany, ze dzięki takim spotkaniom jak to uda nam się przybliżyć do rozwiązania problemu bezrobocia w naszym mieście – powiedział z kolei Burmistrz Miasta Rypina Paweł Grzybowski. – Musimy przede wszystkim zdiagnozować przyczyny np. masowej emigracji młodych ludzi – dodał Burmistrz, podkreślając jednocześnie fakt, iż działające już w Rypinie firmy dobrze się rozwijają i tworzą kolejne miejsca pracy.

 

– Wasza konsekwencja w działaniu utrzymuje mnie w przekonaniu, że idziemy właściwą drogą – powiedział gość specjalny Forum, Minister Pracy i Polityki Społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz. – Jestem mocno atakowany przez związkowców za wprowadzanie różnych zmian do Kodeksu pracy, jak chociażby wydłużony okres rozliczeniowy. Ale trzeba pamiętać, że nie może być on wprowadzony bez zgody pracowników – dodał Minister. W swoim wystąpieniu podkreślił, iż co prawda nie jest zwolennikiem tego, by większość osób była zatrudniana na umowach cywilnoprawnych, ale jednocześnie uważa za korzystne to, że polskie prawo stwarza wiele możliwości zatrudniania. Dostępność rozmaitych rodzajów umów nie jest czymś złym, oczywiście jeśli nie dochodzi przy tym do nadużyć. – Dzięki temu z jednej strony utrzymujemy konkurencyjność wobec innych krajów, z drugiej zaś, jak wynika z badań, trzy razy większe szanse na umowę stałą ma osoba zatrudniona na umowę cywilnoprawną niż bezrobotna – powiedział Minister Kosiniak-Kamysz. Obalił przy okazji mity mówiące o tym, że umowy cywilnoprawne stanowią w Polsce większość. – Na 16 milionów pracujących Polaków 9 milionów ma umowę na czas nieokreślony. Kolejne 3 miliony osób zatrudnionych jest na czas określony, tyle samo prowadzi działalność gospodarczą. Tylko 700–900 tys. to umowy cywilnoprawne – powiedział Minister. W jego opinii jedną z szans na ograniczanie bezrobocia młodych ludzi – rodzącego poważne problemy społeczne – jest tzw. dualny system kształcenia zawodowego, czyli nauka z jednoczesną praktyką w zakładzie pracy. – Nie bez powodu w najlepszej sytuacji są dziś gospodarki takich krajów jak Niemcy czy Holandia, gdzie ten system świetnie funkcjonuje – powiedział Minister. Podkreślił także konieczność zmiany dotychczasowego funkcjonowania Urzędów Pracy, które zamiast być miejscem rejestracji bezrobotnych, muszą w większym stopniu realizować zadania centrum aktywizacji zawodowej. By ułatwić powrót kobiet na rynek pracy, Ministerstwo zdecydowało się na podniesienie dopłat do zakładania punktów opieki nad dzieckiem. Aż 80 proc. kosztów będzie ponosiło państwo, a tylko 20 proc. samorządy. Do tej pory proporcje te były równe. O dofinansowanie tej samej wysokości będą mogły się ubiegać również osoby prawne i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej (np. organizacje pozarządowe i pracodawców).

 

Minister zwrócił także uwagę na fakt, iż nic tak nie rozwija rynku pracy jak wzrost gospodarczy. Dlatego jest, jak powiedział, zagorzałym zwolennikiem poszerzania stref ekonomicznych. Bardzo ciekawą koncepcją był przygotowany na gorąco pomysł Ministra, związany z ewentualnym wprowadzeniem do Kodeksu pracy podziału na odpowiednio zróżnicowane rozwiązania przeznaczone dla dużych i małych firm.

 

– Rok temu, podczas pierwszego Forum, złożyłem deklarację, że ten czas nie zostanie zmarnowany. I słowa dotrzymałem – zyskaliśmy strategicznego inwestora do Rypińskiego Obszaru Gospodarczego Bielawki, dającego realną szansę na przyciągnięcie nowych inwestorów – powiedział Zbigniew Wiśniewski z Izby Przemysłowo-Handlowej, oddział w Rypinie. Przypomniał także o oddanej inwestycji związanej z dostarczeniem gazu ziemnego do Rypina, a także o kilkumilionowej inwestycji w sieć energii cieplnej. Podkreślił fakt, iż choć działalność małych i średnich przedsiębiorstw bywa często niedostrzegana oraz mało spektakularna, to jednak są one świetnym fundamentem rozwoju miasta i regionu. Podał teoretyczny przykład plajtującej jednej dużej firmy, zatrudniającej 80 proc. mieszkańców danego miasta, co natychmiast rodzi bardzo trudne do zlikwidowania bezrobocie. – W regionie mamy 943 firmy, z czego w ostatnim czasie powstało 67. Warto dodać, iż w 2012 r. zwolnienia grupowe, które objęły ok. 30 osób, przeprowadziły przedsiębiorstwa niemające siedziby w naszym regionie – powiedział Wiśniewski, podkreślając coraz lepszy klimat dla przedsiębiorczości wśród lokalnych władz.

 

Mec. Monika Gładoch – doradca Prezydenta Pracodawców RP – przedstawiła propozycję planu naprawczego dla rynku pracy w Rypinie. Przedstawicielka organizacji zdiagnozowała sześć największych problemów stojących przed lokalnym rynkiem pracy (trudności z pozyskaniem inwestorów, niedobór odpowiednio wykwalifikowanych pracowników, słaby lokalny popyt, zagrożenia dla istniejących miejsc pracy, wysokie bezrobocie i odpływ młodych ludzi oraz wysokie bezrobocie wśród kobiet), a także próbowała znaleźć ich rozwiązania. W jej opinii pozyskanie inwestorów powinno się odbywać m.in. poprzez szeroko zakrojoną działalność informacyjno-promocyjną, wykorzystującą całe spektrum działań marketingowych. Region posiada wspaniałe walory przyrodnicze – należą do nich duże skupiska jezior, zwane Szwajcarią Dobrzyńską. Wśród innych skutecznych zachęt dla inwestorów z branży turystycznej należy wymienić zabytki architektury czy bogate zaplecze kulturalno-sportowe. Powiat rypiński stale inwestuje w rozwój lokalnej infrastruktury, zaś niemal 7 ha w obrębie gminy Miasta Rypin objętych jest podstrefą Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Przedsiębiorcy zainteresowani inwestycjami w podstrefie mogą liczyć na atrakcyjne systemowe zachęty ekonomiczne, m.in. w postaci ulgi dotyczącej zwolnień od podatku od nieruchomości.

 

Region może się poszczycić rozbudowaną ofertą edukacji zawodowej, a jednocześnie obserwuje się niedobory odpowiednio wykwalifikowanych pracowników. W dużej mierze jest to wynikiem odseparowania okresu teoretycznej edukacji od nabywania praktycznych umiejętności w miejscu pracy. Dlatego właśnie ogromne znaczenie mają wszelkie inicjatywy, zmierzające do nawiązywania i rozwijania szeroko pojmowanej współpracy biznesu i edukacji. Można to czynić chociażby poprzez realizację praktyk i staży zawodowych, w tym zagranicznych. Pozytywnych efektów należy się również spodziewać w przypadku uzyskania przez pracodawców możliwości wpływania na zadania dydaktyczne i naukowe realizowane przez szkoły. Dużym ułatwieniem w tym zakresie jest powoływanie w instytucjach edukacyjnych specjalnych komórek odpowiedzialnych za kontakt z pracodawcami. Z kolei odpowiedzią na słaby lokalny popyt mogłoby być wyjście z ofertą produktów i usług poza obszar powiatu, województwa, a nawet poza granice kraju, poprzez rozwój branży e-commerce (handel elektroniczny), oraz inwestycje w centra usług wspólnych. Systematyczny rozwój lokalnej infrastruktury i zaplecza logistycznego pozwala na wysnucie wniosku, że taki kierunek rozwoju ma duże szanse powodzenia i szybkiego zwrotu poniesionych początkowo kosztów.

 

Lokalny rynek pracy doświadcza analogicznych trudności jak reszta kraju, co wynika z trwającego spowolnienia gospodarczego. Problemem są m.in. zatory płatnicze czy spadek konsumpcji, co pociąga za sobą zagrożenie dla istnienia przedsiębiorcy, a więc również tworzonych przez niego miejsc pracy. Zarówno na poziomie kraju, jak i regionu oferowane są instrumenty, które mogą skutecznie pomóc pracodawcy w przetrwaniu okresu trudności. Bank Gospodarstwa Krajowego od tego roku oferuje mikro-, małym i średnim przedsiębiorcom zabezpieczenie kredytów obrotowych, co umożliwia im finansowanie bieżącej działalności, kiedy np. kontrahent spóźnia się z zapłatą, a kolejne zamówienia wymagają nakładów. Ponadto przedsiębiorca ponosi koszty stałe – niezależne od wielkości produkcji czy sprzedaży. W regionie przedsiębiorcy mogą również liczyć na wsparcie oferowane przez Kujawsko-Pomorski Fundusz Pożyczkowy, poprzez który mikro- i małe firmy mogą uzyskać dostęp do finansowania, szkoleń, doradztwa, infrastruktury okołobiznesowej, współdziałania nauki i biznesu. Z kolei Toruński Fundusz Poręczeń Kredytowych ofertę kieruje do sektora MSP oraz organizacji pożytku publicznego, udzielając poręczeń transakcji leasingowych, kredytów i pożyczek inwestycyjnych oraz obrotowych. Przedsiębiorcy – zwłaszcza ci mniejsi – często potrzebują kompleksowego wsparcia doradczego, które mogłoby być wzorowane na opiece poinwestycyjnej świadczonej na rzecz firm ze specjalnych stref ekonomicznych.

 

– Ogromnym problemem jest bezrobocie młodych ludzi. Jak je ograniczyć? Należy stosować rozwiązania nastawione na stwarzanie dogodnych warunków wejścia na rynek pracy i rozwoju zawodowego, poprzez m.in. staże zawodowe, organizowanie konkursów, nagrody i stypendia oraz specjalne programy dla absolwentów – powiedziała mec. Gładoch. Warto także korzystać ze sprawdzonych wzorców – z takich krajów jak Niemcy, Wielka Brytania i Szwajcaria, gdzie stawia się na rozwój budownictwa komunalnego.

 

Popularyzacja telepracy to z kolei propozycja odpowiedzi na problem wysokiego poziomu bezrobocia wśród kobiet. Mec. Gładoch przypomniała, że należy zachęcić pracodawców do tej formy zatrudnienia poprzez granty, które zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej mają ruszyć najwcześniej od połowy 2014 r. – Jak najszybsze wprowadzenie pilotażowego programu grantów na ten cel z pewnością przyczyniłoby się do utworzenia w powiecie rypińskim nowych miejsc pracy – powiedziała mec. Gładoch.

 

Uczestnicy Forum wskazywali na bardzo trudną sytuację  w szkolnictwie zawodowym oraz niedopasowanie kształcenia do ofert pracy. Na szczęście powoli się to zmienia – coraz więcej młodzieży podejmuje szkolenie na uczelniach o kierunkach technicznych. Warte podkreślenia jest to, że kobiety coraz częściej decydują się na studiowanie na kierunkach technicznych, co powoli prowadzi do zmiany struktury zatrudnienia w Polsce.

 

Prezydent Malinowski przedstawił ideę lokalnych centrów kompetencyjnych, które są szansą na współpracę uczelni na szczeblu lokalnym z biznesem. – Szkoły muszą pamiętać o tym, że efektem ich działań jest produkt, czyli absolwent, który musi się sprzedać na rynku pracy – powiedział Prezydent Pracodawców RP.

 

– Podstawą dla doskonalenia systemów edukacji jest podejmowanie działań w dwóch obszarach. Po pierwsze, potrzeba trafnej diagnozy obecnego i przyszłego zapotrzebowania na specjalistów określonych branż – powiedziała ekspert Pracodawców RP Monika Zaręba, współautorka prezentacji dotyczącej programu naprawczego dla rynku pracy w Rypinie. – Wymaga to stałego monitorowania sytuacji na rynku pracy, przy czym niezbędne jest porozumienie w tym zakresie oraz stały kontakt pomiędzy pracodawcami a instytucjami edukacyjnymi – powiedziała Zaręba. Na makroskalę koordynatorem w tym zakresie powinno być państwo, w skali regionu zaś, aby w jak najwyższym stopniu dostosować ofertę edukacyjną do potrzeb miejscowego rynku pracy, lokalny biznes i szkoły. – Kiedy już wiemy, kogo kształcić, należy odpowiedzieć sobie na pytanie, jak to robić, by lata włożone w edukację nie skończyły się dla absolwenta danego kierunku bezrobociem – dodała Zaręba. 

 

Ekspert podkreśliła w swojej wypowiedzi, iż jedynym rozwiązaniem tego problemu jest – wspominana już wcześniej – ścisła i stała współpraca szkół i pracodawców. Proces kształcenia nie może bowiem opierać się tylko na teorii – potrzebuje również wymiaru praktycznego. Jako potwierdzenie słuszności takich działań przywołała przykład dualnego systemu kształcenia zawodowego, od wielu lat z powodzeniem stosowanego w Niemczech. – Poza oczywistymi działaniami, jak łączenie teoretycznych zajęć w szkolnej sali z praktykami w zakładzie pracy, dobrymi pomysłami są także m.in.: zamawianie przez pracodawców prac badawczych przeprowadzanych wspólnie przez dydaktyków i uczniów, pisanie prac dyplomowych na zamówienie pracodawców, przedstawienie przez przedsiębiorców konkretnych problemów w ich firmach i udzielanie odpowiedzi na nie przez studentów – powiedziała Zaręba. Wielokrotnie taka współpraca kończy się wdrożeniem przez pracodawcę nowych produktów czy usług, usprawnieniem procesów technologicznych, ale także zatrudnieniem zaznajomionego z funkcjonowaniem firmy, odpowiednio wykwalifikowanego pracownika. W ten sposób obie strony uzyskują wymierne korzyści.

 

Inny pomysł na zmniejszenie bezrobocia (dzięki systemowi dofinansowywania posiłków w pracy) zaprezentował ekspert Pracodawców RP Robert Lech. To nie tylko źródło tworzenia nowych miejsc pracy, lecz także środek do walki z kryzysem. Program działa i sprawdza się w 30 krajach, obejmując swym zasięgiem 40 mln ludzi.

 

Szansą na finansowanie własnego biznesu może być Lokalny Fundusz Pożyczkowy „Samorządowa Polska”, którego założenia przedstawił Prezes Zarządu Unii Gospodarczej Program „Samorządowa Polska” w Mieście Rypin Jacek Janiszewski. – Z wyliczeń wynika, ze aż 70 proc. polskich podmiotów gospodarczych, dających połowę przyrostu PKB, nigdy nie wzięło kredytu inwestycyjnego. Co więcej, jeśli firmy zdecydowały się zaciągnąć pożyczkę, to jej średnia wartość wynosiła zaledwie 24 tys. zł – powiedział Janiszewski. Ideą Funduszu jest zdobycie grantu dla Polski, przeznaczonego głównie dla mikro- i małych przedsiębiorstw; byłby to obsługiwany jedynie odsetkowo kredyt na cały czas prowadzenia biznesu. – Od września Fundusz będzie dysponował kwotą dwóch milionów złotych. Będziemy mogli te środki przetestować w Rypinie – dodał Janiszewski. Program kredytowy dotyczy wszystkich firm – zarówno nowo powstających, jak i tych już działających na rynku.

 

Podczas Forum zaprezentowała się Toruńska Agencja Rozwoju Regionalnego TARR. – Jesteśmy punktem kontaktowym dla zdobywania funduszy unijnych oraz szkolimy przedsiębiorców – powiedział przedstawiciel Agencji Piotr Józefiak. Z kolei Joanna Gasek z Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej zaprezentowała działalność strefy i jej pozytywny wpływ w postaci zmniejszenia poziomu bezrobocia, nowych inwestycji i miejsc pracy.